Bylica piołun (Artemisia Absinthium) w mieszankach fitoterapeutycznych wg. św. Hildegardy z Bingen.
Podjęcie tematu właściwości terpeutycznych ziół gorzkich ze szczególnym uwzględnieniem bylicy piołun (artemisia absinthium) jest podyktowane doświadczeniami z pracy nad tym ziołem oraz doświadczeniami w produkcji win gronowych oraz miodów pitnych w prywatnej winnicy Dobrzelów. Winnica założona została w 2008 roku. Temat połączenia bylicy piołun z winem i miodem w mieszance dotarł pierwszy raz około 2006 roku podczas konwentu zielarskiego, z ramienia rozwoju pasji zielarstwa i enologii (nauk o winie). Wówczas zapisany skrzętnie przepis o sugerowanych proporcjach na 100 ml soku z ziela bylicy piołun, 1 litr wina gronowego naturalnego lub ekologicznego oraz 1 litr miodu, bez wyraźnego określenia jego rodzaju, przeleżał kilka lat zatytułowany “elixir na wszystko”. W 2015 roku pojawiła się możliwość wprowadzenia i promocji nowości na Polskim rynku, czyli wyciskarek wolnoobrotowych. Zmiana zawodowego kierunku i otwarcie pijalni soków przy Wrocławskim Rynku rozpoczęła przygodę z ziołami, a dokładnie sokami wyciskanymi z ziół, warzyw i owoców. Pierwszym i najważniejszym był oczywiście sok z majowego ziela pokrzywy, selerów, pietruszki, a w dalszej perspektywie wskazane wcześniej zioła bylicy piołunu (artemisia absinthium). Wiedza na temat tego zioła doprowadziła do poznania postaci: św. Hildegardy z Bingen. Tam został odnaleziony wcześniej wspomniany przepis i stosowanie eliksiru piołunowego wraz z ogromną wiedzą na temat ziół, win, wódek i miodów również pitnych. Praca ta ma przybliżyć właściwości ziół gorzkich z precyzyjnym opisem właściwości leczniczych ziela bylicy piołunu, właściwości leczniczych win naturalnych gronowych oraz właściwości leczniczych miodów. Dodatkowo zostanie wyciągnięta wiedza z zakresu innego stosowania tego ziela w mieszankach wskazanych przez św. Hildegardę z Bingen.
ŚW. HILDEGARDA Z BINGEN
Wspomniana postać to najstarsza odnaleziona osoba ciesząca się ogromnym uznaniem zajmująca się zielarstwem po której zostały drukowane publikacje. Prace te są traktowane na pograniczu nauk naturalnych, medycyny, zielarstwa i alchemii, ale i psychologii, duchowości, religioznawstwa oraz kulturoznawstwa.
Św. Hildegarda z Bingen była siostrą zakonną o wyjątkowych zdolnościach zarówno z zakresu muzyki, śpiewu, duchowości ale i wizjonerskich wglądów duchowych na temat stworzenia i zasad działania świata. Nie tylko ówczesnego ale i obecnego. Jej nauki i prawdy dla samego kościoła przez ponad 800 lat były trudne do uznania w pełni. “W 2012 roku świat na nowo usłyszał o Hildegardzie. 10 maja 2012 roku papież Benedykt XVI rozszerzył kult benedyktynki przez kanonizację równoważną na cały Kościół, wpisując ją na listę świętych Kościoła rzymskokatolickiego. W tym samym roku, 7 października, Papież raz jeszcze zwrócił oczy świata na Hildegardę, ogłaszając ją – wraz ze św. Janem z Ávili – doktorem Kościoła. Tym samym została czwartą kobietą-doktorem w historii Kościoła, obok św. Katarzyny ze Sieny, św. Teresy z Lisieux i św. Teresy z Ávili. “ (www.hildegarda.pl). W swoich pracach publikuje przepisy i zastosowania wielu ziół wskazując bylicę piołun jako jedno z najsilniejszych i najbardziej magicznych jej zdaniem.
ZIOŁA GORZKIE
Zioła gorzkie najczęściej kojarzone są z suplementami diety i mieszankami ziołowymi pobudzającymi apetyt i łaknienie. „Przewlekły brak łaknienia występuje najczęściej w wyniku niedostatecznego wydzielania soków trawiennych, co wybitnie upośledza procesy trawienia. Zalegające w przewodzie pokarmowym resztki pożywienia dają uczucie „pełności w żołądku”, występują nudności i wzdęcia. Konsekwencje tej nieprawidłowości mogą być różne i rzutować na cały organizm. W takich przypadkach uregulowanie procesów trawienia, poprzez pobudzanie wydzielania soków trawiennych, ma podstawowe znaczenie. Przewlekły brak apetytu może być niekiedy wywołany innymi schorzeniami, np.: robaczycą, niedokrwistością, chronicznymi dolegliwościami różnych narządów lub wynikać z błędów w odżywianiu. Każdy z tych przypadków wymaga oddzielnego postępowania lekarskiego”.
Wybrane zioła gorzkie i aromatyczne pobudzające apetyt i dzięki zwiększonemu wydzielaniu soków żołądkowych ułatwiając trawienie:
Bobrek trójlistny (Menyanthes trifoliata) : smak ma wybitnie gorzki ale nie wykazuje zapachu. Stosowany w stanach skurczowych żołądka i jelit, niewydolności żołądka oraz ogólnych zaburzeniach trawienia.
Centuria pospolita (Centaurium erythraea) (tysiącznik pospolity) zastosowanie: niestrawności, zmniejszone łaknienie, obniżona kwaśność. Zbyt duże dawki surowca mogą wywołać podrażnienie żołądka i jelit.
Drapacz lekarski (Cnicus benedictus) działanie: pobudzająco na wydzielanie soku żołądkowego i żółci, moczopędnie, przeciwbakteryjnie, odtruwająco, przy zmniejszonym łaknieniu oraz przy nadmiernej fermentacji w jelitach.
Arcydzięgiel litwor (Archangelica officinalis) ma bardzo intensywny korzenny zapach, początkowo słodkawy zmieniający się w piekącym i gorzkawy. Zastosowanie : Pobudzające trawienie.
Bazylia wonna (Ocimum basilicum) wydziela przyjemny, silny korzenny zapach. Stosowana nawet u bardzo małych dzieci w zaburzeniach trawienia.
Bylica boże drzewko (Artemisia abrotanum L.) charakteryzuje się silnym, przyjemnym zapachem przypominającym cytrynę. Stosowane samo lub częściej jako składnik mieszanek pobudzających trawienie i żółciopędnych.
Bylica pospolita (Artemisia vulgaris L.) przede wszystkim stosowana pobudzająco na trawienie. Jak wszystkie rośliny z rodzaju Artemisia (bylice) zawiera tujon w olejku eterycznym który w dużych dawkach jest toksyczny.
Bylica estragon (Artemisia dracunculus L.) ma bardzo przyjemny korzenny zapachem, używana jako przyprawa kuchenna. Smak ma lekko gorzki. Zastosowanie pobudzające apetyt i trawienie, w przewlekłych nieżytach żołądka i jelit oraz w zmniejszonym wydzielaniu żółci.
Cząber ogrodowy (Satureja hortensis L.) stosowany w zaburzeniach trawienia i zmniejszonym łaknieniu, w długo utrzymujących się biegunkach, nieżytach żołądka i jelit. nawet dla małych dzieci, ze względu na łagodne działanie.
Krwawnik pospolity (Achillea millefolium) ma słaby zapach i gorzki smak. Używany jako lek w zaburzeniach trawienia, wzdęciach, kolkach, nawykowych zaparciach, przy braku łaknienia.
Kolendra siewna (Coriandrum sativum L.) a dokładnie jej wysuszone owoce zawierają czynnik anty witaminowy (B1). Stosowana w celu ułatwienia trawienie i przyswajania składników pokarmowych. Pobudza apetyt, znosząc uczucie sytości i niechęci do jedzenia.
Majeranek ogrodowy (Origanum majorana L.) pobudza wydzielanie soków trawiennych, przywraca naturalną perystaltykę jelit, ułatwia przyswajanie składników pokarmowych, znosi nadmierną fermentację w jelitach. Szeroko stosowany w kuchni jako przyprawa. (Olechnowicz-Stępień W., Lamer-Zarawska E. 1992)
PIOŁUN – WŁAŚCIWOŚCI TERAPEUTYCZNE BYLICY PIOŁUN
Bylica piołun (Artemisia absinthium L.), zwyczajowo zwana również piołunem, psią rutą, absyntem, bylicą piołunem szeroko rozpowszechniona jest na półkuli północnej. Występuje w Europie, Azji i Północnej Afryce. Można go spotkać na terenach Ameryki Północnej i Centralnej. Piołun w Polsce jest rośliną pospolitą. Dobrze rośnie w miejscach suchych i nasłonecznionych, porasta zbocza, nieużytki, dobrze uprawia się w ogródkach. Kwitnienie na żółto przypada na okres od lipca do września. Jest niskim krzewem o jasnozielonych lub białych łodygach pokrytych drobnymi włoskami i żółto-zielonymi liśćmi.
Bylice to jednoroczne rośliny z rodziny astrowatych. Legenda mówi, że nazwa bylica (łac. Artemisia) pochodzi od historycznej postaci Artemizji, prawdopodobnie żony władcy kanaryjskiego Mauzolosa. Trudniła się botaniką oraz medycyną naturalną i to właśnie na jej cześć zielarze nazwali tak tę grupę roślin. Inne legendy głoszą, że jej łacińska nazwa pochodzi od greckiej Artemidy, bogini płodności, strażniczki kobiecego łona. To Artemidę kobiety prosiły o opiekę pragnąc zajść w ciążę, lub kiedy już spodziewały się dziecka o szczęśliwy poród. ( Malinowska A. 2017).
Bylica piołun to zioło od setek lat stosowane w medycynie ludowej. W wierzeniach ludowych piołun był uważany za amulet, roślinę magiczną o niezwykłej mocy. Używany w kadzidłach miał wspomagać proces jasnowidzenia lub wróżenia. Suszone ziele piołunu stosowano podczas wszelkiego rodzaju rytuałów ochronnych i oczyszczających, ale również w rytuałach inicjacji. Był kojarzony ze światem zmarłych, a podawany umierającym umożliwiał odejście i odnalezienie spokoju. Okadzano nim domy zmarłych. Zbierany w wigilię św. Jana miał chronić przed chorobami i pechem. Wieszany w domach na strychach chronił przed piorunami i demonami. Nazwą łączony był z bogiem słowiańskim Perunem władającym piorunami. W ziołolecznictwie piołun uważany był za zioło chroniące przed zmęczeniem, dlatego wkładany do buta miał chronić przed znużeniem w czasie podróży. Wypędzał złe moce i negatywne energie. Wykorzystywano go nawet do atramentu, co miało chronić napisane księgi przed myszami i owadami oraz do uli dla ochrony pszczół przed pasożytami. Bylica piołun znana już była m.in. w starożytnym Egipcie, Babilonie, Grecji i Syrii. Papirus Ebersa z ok.1550 p.n.e. zawiera przepis na wypędzenie glist z żołądka – „sałatę i piołun w postaci utartego suszu zmieszać z mlekiem wielbłądzim i wypić”. Pliniusz Starszy sądził, że odwarami winnymi z piołunu można skutecznie walczyć ze świerzbem i krostami. Współczesny Neronowi lekarz z Cylicji stosował piołunowe napary octowo-wodne jako remedium na zatrucie grzybami. W Starożytnym Rzymie dodawano piołun do napoju zwycięzców w zawodach. Z kolei w Średniowieczu wykorzystywany był czasem do aromatyzowania piwa i miodów pitnych. (Malinowska A. 2017)
Do dziś stosuje się go u osób z problemami układu pokarmowego lub kłopotami menstruacyjnymi u kobiet. Piołun w związku ze znaczną zawartością tujonu w olejkach eterycznych nie należy stosować przez zbyt długi okres. Należy ściśle przestrzegać dozwolonej dawki. O potencjale tej rośliny pisała wspomniana już wcześniej św. Hildegrda z Bingen w 1100 roku.
Bylica Piołun (Artemisia Absinthium L.) kojarzy się również z alkoholowym napojem o nazwie „Absinth”. Zgodnie z mitem napój ten miał wywoływać halucynacje wizualne i inne psychotyczne doznania, co po wielu badaniach okazało się nieprawdą, a poza zatruciem alkoholem nie należy się spodziewać żadnych przypisywanych właściwości (Lachenmeier D.W., Emmert J., Kuballa T., Sartor G. 2006). Legenda mówiąca o halucynogenności wywodzi się z XIX-wiecznej Francji, a efekt nazywany „absyntyzmem” – miał stanowić połączenie omamów z bezsennością, konwulsjami i zaburzeniami psychicznymi.
Bylica piołun charakteryzuje się wyjątkowo gorzkim smakiem, co często obserwuje się w przypadku innych wskazanych wcześniej roślin o szerokim spektrum związków chemicznych o działaniu zarówno leczniczym, jak i toksycznym. Na największą uwagę zasługuje jej pozytywny wpływ na zdrowie i funkcjonowanie układu pokarmowego. W badaniach na gryzoniach zaobserwowano, że bylica piołun wykazuje działanie ochronne przeciw uszkodzeniom żołądka i jego śluzówki (Jabri M.A., Tounsi H., i wsp.. 2018) Właściwości takie zawdzięcza obecności pektyn i antyoksydantów, które sprzyjają utrzymaniu zdrowia żołądka i jego śluzówki m.in. poprzez stabilizację poziomu glutationu i obniżanie poziomu cytokin prozapalnych. Jest to szczególnie obiecujące dla osób borykających się z refluksem czy wrzodami, które mogą mieć skrajnie negatywny wpływ na jakość życia. Piołun może być przyprawą, służyć do przygotowywania naparów, a także do produkcji ekstraktów o wysokim potencjale antyoksydacyjnym. Najbardziej wartościowe dla zdrowia wydają się być właśnie ekstrakty. W badaniach na liniach komórkowych obserwowano ich pozytywny wpływ na apoptozę komórek nowotworowych, natomiast w badaniach na szczurach pozytywny wpływ na proces gojenia ran czy neuroprotekcję (Ghlissi Z., Sayari N., i wsp.. 2016). Istnieją również przesłanki, że piołun może wykazywać działanie przeciwcukrzycowe poprzez stabilizację poziomu cukru we krwi (Dabe N.E., Kefale A.T..2017). Ma również właściwości przeciwpasożytnicze. Badania składu chemicznego roślin z rodziny astrowatych były podstawą do nagrodzenia profesor z Chin Nagrodą Nobla w dziedzinie Fizjologii i Medycyny w 2015 roku. Badania te dotyczyły perspektyw w walce z malarią, najczęściej występującą chorobą zakaźną, przenoszą przez komary i wynikającą z ich pasożytniczego trybu życia i odżywiania (https://www.nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/2015/). Podobne działanie zaobserwowano w przypadku innego groźnego dla zdrowia zakażenia – leiszmaniozy – choroby pasożytniczej wywoływanej przez pierwotniaki z rodzaju Leishmania. Można się nią zarazić przede wszystkim w krajach tropikalnych, zostając ukąszonym przez moskita. – o wyjątkowo nieprzyjemnych skutkach ubocznych (Tamargo B., Monzote L., i wsp.. 2017). Poza zakażeniami zagrażającymi ludziom, piołun wykazuje pewne działanie ochronne wobec zwierząt domowych. Do tej pory obserwowano pozytywne efekty po zastosowaniu bylicy m.in. w przypadku glisty kociej, czy psich kleszczy (Godara R., Parveen S., i wsp. 2017).
- Składniki chemiczne piołunu i ich działanie lecznicze
Liście piołunu zawierają przede wszystkim: gorzkie glikozydy, m.in. absyntynę, anabsyntynę i artabsynę, związki kumarynowe: izofraksydynę, skopolinę, kalikantozyd, olejek lotny zawierający głównie tujon, substancje: kadinen, azulen, felandren, chamazulen, cyneol, garbniki, żywice, kwasy organiczne, w kwiatach flawonoidy – artemizyna. Substancje te działają żółciotwórczo, żółciopędnie, przeciwskurczowo, antyseptycznie i przeciwpasożytniczo, przeciwzapalnie.
- Piołun – Zastosowanie wewnętrzne
Piołun znajduje szerokie zastosowanie lecznicze i wykorzystuje się go wielu zabiegach ziołoleczniczych:
- Wspomaga w kuracji przeciwpasożytniczej. Systematycznie pity napar pomaga zwalczyć pasożyty przewodu pokarmowego m.in. glisty ludzkie, nicienie czy owsiki.
- Pomaga na dolegliwości przewodu pokarmowego. Pomaga przy niestrawności, niedokwaśności żołądka, braku apetytu, wszelkiego rodzaju nieżytach żołądka, przy objawach wskazujących na nieprawidłowe funkcjonowanie układu trawiennego, np. gdy występuje zgaga, wzdęcia, uczucie ciężaru w żołądku, czy odbijanie, a nawet w kolce jelitowej. Poprawia przemianę materii, działa moczopędnie i tonizująco. Wspomaga poprawne funkcjonowanie wątroby i woreczka żółciowego. Przeciwwskazaniami do wewnętrznego stosowania piołunu są ostre stany zapalne przewodu pokarmowego.
- Walczy z bakteriami wywołującymi SIBO. Dzisiejsze typowe leczenie SIBO (przerost bakteryjny jelita cienkiego) ogranicza się do stosowania doustnych antybiotyków o różnym stopniu skuteczności. W 2014 r. przeprowadzono badania na 104 pacjentach, którzy przez 4 tygodnie leczeni byli rifaksyminą – antybiotykiem o działaniu przeciwbakteryjnym lub terapią ziołową. Produkty ziołowe zawierały zioła przeciwbakteryjne, takie jak piołun, olej z oregano, tymianek, ekstrakt z berberyny, okazały się zapewnić szerokie spektrum działania w walce z bakteriami wywołującymi SIBO. W badaniach kontrolnych okazało się, że u pacjentów, którzy otrzymali leczenie ziołowe 46% nie wykazało śladu SIBO w porównaniu do 34% pacjentów leczonych rifaksyminą. Wśród pacjentów leczonych antybiotykiem dodatkowo wystąpiły działania niepożądane: pokrzywka, biegunka, zapalenie jelita grubego, podczas gdy w grupie leczonej ziołami stwierdzono tylko jeden przypadek biegunki i inne działania niepożądane.
- Leczy chorobę Crohna. Choroba Crohna może dotyczyć każdego odcinka przewodu pokarmowego od jamy ustnej do odbytu. Jednak najczęstszą lokalizacją zmian zapalnych są jelita. Badania przeprowadzone w Niemczech wykazały, żę mieszanki ziołowe zawierające piołun miały ogromną skuteczność w zakresie leczenia choroby Crohna. Wyniki wskazały, że piołun może zmniejszyć lub wyeliminować konieczność stosowania steroidów u pacjentów z chorobą Crohna.
- Działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie. Badania opublikowane w Journal of Agricultural and Food Chemistry potwierdziły, że olej z piołunu wykazuje aktywność przeciwbakteryjną przeciwko szczepom bakteryjnym, w tym E. coli i salmonella. Olejek eteryczny destylowany z Artemisia absinthium hamuje wzrost grzybów i wykazuje także działanie antyoksydacyjne. Inne badania opublikowane w Planta Medica wykazały, że olej z piołunu hamuje wzrost Candida albicans, które są najczęstszym rodzajem zakażeń drożdżakami w jamie ustnej, jelitach i pochwie.
- Zwalcza malarię. W latach 60 XX wieku obiektem zainteresowania szerokiego grona naukowców stał się słodki piołun oraz roczny piołun – Artemisia annua. Poszukiwano wówczas leku przeciwko malarii. Przebadano setki ziół, aż w końcu odkryto przeciwmalaryczne właściwości Artemisia annua. Nowe metody ekstrakcji zaowocowały wyizolowaniem związków aktywnych znajdujących się w bylicy – artemizyniny i jej pochodnych, z których zaczęto syntetyzować leki. Badania zostały uhonorowane Nagrodą Nobla w dziedzinie medycyny. Artemizynina posiada również właściwości przeciwnowotworowe. Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Michigan w USA odkryli, że może ona okazać się przydatna również w terapii gruźlicy – może przyczynić się do skrócenia czasu leczenia gruźlicy, trwającego zwykle około pół roku, i zapobiec rozwojowi szczepów bakterii opornych na antybiotyki.
- Właściwości przeciwzapalne i odkażające. Wspomaga leczenie chorób zakaźnych i skórnych. Hamuje rozwój gronkowców, paciorkowców, laseczek beztlenowych oraz drożdżaków. Usuwa nieprzyjemny zapach z przewodu pokarmowego.
- “Ziele Panieńskie”. Piołun dawniej nosił także nazwę „ziela panieńskiego”, ze względu na specyficzne działanie na sferę kobiecych problemów. Piołun reguluje skurcze macicy, więc wykorzystywany był przy problemach z miesiączkowaniem. W pierwszych miesiącach ciąży piołun podawany w odpowiednich dawkach wywoływał silne skurcze macicy, co tak naprawdę było sposobem aborcji. Stosowano go również przy samym rozwiązaniu ciąży, ponieważ ułatwia poród.
Zastosowanie zewnętrzne
Odwar z piołunu można także stosować zewnętrznie przy owrzodzeniach, ranach oraz przy zwalczaniu pasożytów skóry, takich jak wszy, czy świerzbowce. Zioło działa na nie toksycznie i często stosuje się również gotowe preparaty zawierające jego ekstrakt. Stosowany w postaci naparu jako lewatywa zwalcza owsicę i glistnicę.
Napary z piołunu stosuje się do kąpieli przy chorobach reumatycznych. Poza tym kąpiel piołunowa tonizuje skórę, działa łagodząco i relaksująco, jest również przydatna, gdy mamy problem z infekcjami grzybiczymi. Napar z piołunu, mimo, że nie zawiera saponin, stosunkowo szybko zmywa ze skóry ciała tłuszcz, smar i olej. Piołun posiada również oddziaływanie aromaterapeutyczne – u chorych na astmę przebywanie w okolicach porośniętych piołunem łagodzi duszności.
Zastosowanie w kosmetyce
Piołun należy do tej samej rodziny roślin co rumianek, arnika, dziurawiec czy nagietek i również znajduje zastosowanie w pielęgnacji urody. Doskonale nadaje się jako dodatek do wody w kąpieli, doskonale poprawiając kondycję skóry. Wpływa na nią relaksująco, łagodząco i tonizująco. Relaksuje również zbolałe mięśnie i stawy, a także chroni przed infekcjami grzybiczymi. Ekstrakt z piołunu, a także olejek piołunowy są często używane w kosmetykach naturalnych.
- Możliwe skutki uboczne, przeciwwskazania, interakcje i alergie.
- Ziele piołunu nie jest przeznaczone do długotrwałego stosowania. Stosowane przez okres dłuższy niż cztery tygodnie lub w dawkach wyższych od zalecanych może prowadzić do nudności, wymiotów, niepokoju, bezsenności, zawrotów głowy, drżenia i napadów drgawkowych. Produkty z piołunu, które zawierają tujon, takie jak absynt o stężeniu przekraczającym 35 mg/l mogą być bardzo niebezpieczne w przypadku zażywania doustnego. Piołun może powodować reakcje alergiczne u osób uczulonych na rośliny z rodziny astrowatych – dziurawce, ambrozja, nagietki, chryzantemy i inne. Piołunu nie należy przyjmować w jakiejkolwiek formie w ciąży lub w czasie karmienia piersią. Zawarte w piołunie tujony mają negatywny wpływ na macicę i zagrażają ciąży. Nie mogą go przyjmować osoby, które cierpią na rzadką chorobę dziedziczną krwi, zwaną porfirią, polegającą na nadprodukcji i nadmiernej akumulacji porfin – tujony obecne w olejku mogą zwiększyć produkcję porfin. Bylica piołun nie jest również zalecana dla osób z zaburzeniami czynności nerek. Olej z tego zioła może spowodować niewydolność nerek. Zbyt mało wiadomo na temat bezpiecznego stosowania piołunu bezpośrednio na skórę, dlatego najlepiej unikać miejscowego stosowania. Nie radzi się stosować olejku eterycznego z piołunu w aromaterapii, ponieważ zawiera on dużą ilość tujonu, a w dużych ilościach jest toksyczny i może powodować drgawki. Zaleca się stosować piołun w postaci wysuszonej, ponieważ zawiera niewielkie ilości tujonu. ( Malinowska A. 2017)
Bylica Piołun stosowany był przez św. Hildegardę z Bingen w formach maści, żelu ale przede wszystkim nalewki. W skład nalewki wchodzą: sok majowego piołunu (Succus Artemisia absinthium), wino czerwone i miód. Oprócz szeroko wskazanych właściwości leczniczych samej bylicy piołun zasadne jest przybliżenie właściwości leczniczych pozostałych składników tej nalewki, czyli wina gronowego oraz miodów.
WINA – WŁAŚCIWOŚCI TERAPEUTYCZNE WIN
Podczas próby zabicia Rasputina, słynnego carskiego faworyta, podano mu kieliszek zatrutego cyjankiem tokaju oraz zatrute ciasto. Ku zdziwieniu Rasputin mimo spożycia trucizny ucztował dalej. Słowaccy winiarze z tokajskiego regionu przypisują ten cud ochronnemu działaniu złotego trunku. Na potwierdzenie ochronnych właściwości win wskazują Francuzów, którzy zajadają się croissantami, tłustymi pasztetami i serami, a mimo to zaburzenia krążenia zabijają jedynie 83 osoby na każde 100 tys., podczas gdy w USA liczba ta wynosi 250 na 100 tys. mieszkańców. Ten francuski paradoks przypisuje się panującemu nad Sekwaną zwyczajowi picia kieliszka czerwonego wytrawnego wina1.
Wino najczęściej gronowe towarzyszy ludzkości od starożytności. Egipskie papirusy opisujące jego leczniczą rolę pochodzą z 2200 r. p.n.e.2. Uzdrowiciele, tacy jak św. Hildegarda, wśród swoich leczniczych receptur mieli przepisy na wzmacniające i odtruwające wina (piołunowe, pietruszkowe czy miętowe). Idąc tym śladem wielu naukowców prowadzi badania nad właściwościami tego trunku. Dzięki temu wiemy, że wino zawiera kilkaset różnych substancji, takich jak minerały, kwasy organiczne, aminokwasy i witaminy, a ich stężenie zależy w dużej mierze od odmiany winorośli, warunków klimatycznych i sposobu przetwarzania. Wiadomo też, że wino pite do posiłków zwiększa wydzielanie śliny i produkcję enzymów trawiennych. Zawarty w nim kwas cynamonowy sprzyja wydzielaniu żółci, co przyśpiesza trawienie tłuszczów.
Kolejne badania dowodzą jego odmładzających i prozdrowotnych właściwości, zwłaszcza dla układu krążenia.
Eliksir młodości. Za sprawą wysokiej zawartości resweratrolu, niezwykle silnego przeciwutleniacza (znajduje się w skórkach czerwonych winogron, a przez to i w czerwonym winie), który stymuluje gen długowieczności SIR23. można wino nazwać eliksirem młodości. Przeprowadzone na myszach eksperymenty wykazały, znaczne zmniejszenie objawów starzenia u gryzoni, którym podawano tę substancję. Wracała im elastyczność naczyń, zmniejszały się stany zapalne w organizmie, poprawiała koordynacja ruchowa i gęstość kości, hamował rozwój zaćmy, spadał też poziom cholesterolu. Długość życia rosła o 26%. Resweratrol przyspiesza produkcję białek, które chronią ludzkie ciało przed starzeniem. to odkrycie potwierdza badanie z 2007 r. opublikowane na łamach The Journals of Gerontology. Przez 29 lat naukowcy badali wpływ różnych alkoholi na grupę mieszkańców Finlandii. Okazało się, że ci, którzy pili czerwone wino, mieli o 34% niższy wskaźnik śmiertelności od rodaków, którzy raczyli się piwem bądź mocniejszymi trunkami4.
Z kolei naukowcy ze Scripps Research Institute w La Jolla w Kaliforni odkryli, że resweratrol aktywuje bardzo silny enzym TyrES, który oddziałuje na jądra komórkowe, m.in. uruchamiając antynowotworowy gen p53, a także wspomniane już geny długowieczności. Zdaniem badaczy picie 2 kieliszków wina dziennie da każdemu wystarczającą dawkę resweratrolu, żeby uzyskać efekt ochronny dla organizmu5. Resweratrol działa skuteczniej pod postacią trunku niż tabletek. Jednakże ważne jest, jakie wino się pije. Czerwone zawiera średnio 5 razy więcej resweratrolu niż białe. Nie bez znaczenia jest także szczep winogron użytych do jego produkcji, i tak np. szczep pinot noir jest kilkakrotnie bogatszy w resweratrol niż cabernet sauvignon.
Czerwone wino – właściwości terapeutyczne.
- Poprawia pamięć. Jak się okazuje, resweratrol korzystnie wpływa również na pamięć krótkotrwałą. Osoby pijące maksymalnie 2 lampki wina dziennie zapamiętują znacznie więcej słów, a ich hipokamp, który odpowiada za przyswajanie nowych informacji, pracuje o wiele wydajniej.
- Chroni mózg. Badacze z Johns Hopkins University są zdania, że resweratrol działa jak katalizator podwyższający stężenie oksygenazy hemowej, która zapobiega uszkodzeniom neuronów w mózgu. Ponadto odnotowano, że panowie, których dieta obfitowała w antocyjany, blisko 40% rzadziej zapadali na choroby neurodegeneracyjne, w tym parkinsona. Poza winem barwniki te znajdują się w jeżynach, czarnych jagodach, porzeczkach czy aronii6.
- Zapobiega zaćmie. Pięcioletnie badanie przeprowadzone na Islandii potwierdza, że u pijących umiarkowane ilości czerwonego wina ryzyko wystąpienia katarakty spadało aż o 32%7.
- Przeciwdziała próchnicy. Znajdujące się w czerwonym winie antyoksydanty spowalniają rozwój bakterii w jamie ustnej, zwłaszcza tych przyczyniających się do powstawania ubytków w zębach. Naukowcy z Instituto de Investigación en Ciencias de la Alimentación w Madrycie i Centrum Medycyny Stomatologicznej Uniwersytetu w Zurychu zanurzali hodowle bakterii bytujących w jamie ustnej w czerwonym winie, czerwonym winie bez alkoholu, czerwonym winie z dodatkiem wyciągu z pestek winogron, a także 12-procentowym wodnym roztworze alkoholu. Okazało się, że wino, wino wzmocnione wyciągiem z pestek, jak również wino bezalkoholowe są skuteczniejsze w eliminowaniu bakterii niż sam alkohol8.
- Zapobiega zakażeniom górnych dróg oddechowych. Streptokoki, które niszczą szkliwo, mogą też powodować ból gardła. Okazuje się, że picie czerwonego wina ogranicza ich rozwój. Miłośnicy czerwonego wina aż o 40% rzadziej zapadali na typowe przeziębienie niż abstynenci.
- Osłania układ krążenia. Brytyjscy badacze zidentyfikowali oligomeryczne procyjanidyny, które najprawdopodobniej odpowiadają za dobroczynny wpływ niektórych win na zdrowie serca. Za pomocą chromatografii płynów zespół dr. Rogera Cordera z londyńskiej Queen Mary’s School of Medicine wykazał, że procyjanidyny hamowały wytwarzanie białka zwanego endoteliną-1, które powoduje zwężanie naczyń. Jak się okazało, najlepsze działanie ochronne miały wina z prowincji Nuoro na Sardynii9. Z kolei po badaniu przeprowadzonym na Harvard School of Public Health naukowcy doszli do wniosku, że osoby pijące umiarkowane ilości czerwonego wina średnio często i regularnie rzadziej doświadczały zawału serca (o 30%). Dodatkowo wino bogate jest we flawonoidy, które przeciwdziałają procesom utleniania10. Chronią śródbłonek naczyń krwionośnych przed uszkodzeniami, miażdżycą i zakrzepami, podwyższają też poziom dobrego cholesterolu HDL.
- Obniża cholesterol. Odmiany czerwonego wina takie jak Tempranillo czy Rioja mogą obniżać poziom cholesterolu. U uczestników badania, którym podano odpowiedzialny za to składnik tych win, odnotowano spadek złego cholesterolu (LDL) o 9%. Jeszcze lepsze efekty zaobserwowano u osób mających wysokie stężenie cholesterolu LDL – w ich przypadku obniżyło się aż o 12%11!
- Zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworów, a zwłaszcza raka jelita grubego. Uczeni z University of Virginia odkryli, że substancje znajdujące się w skórce czerwonych winogron mogą zabijać komórki rakowe. Resweratrol blokuje w komórkach rakowych zdolność wytwarzania kluczowego białka, które jest budulcem guzów nowotworowych12. Natomiast na Uniwersytecie Stanu Nowy York w Stony Brook oszacowano, że amatorzy czerwonego wina mieli o 68% mniejsze ryzyko rozwoju nowotworów złośliwych jelita grubego6.
- Zapobiega cukrzycy typu 2. Jak ustalili naukowcy z Austrii, kieliszek czerwonego wina dziennie zmniejsza oporność organizmu na insulinę – hormonu od którego zależy m.in. gospodarka węglowodanami. Insulina reguluje poziom glukozy we krwi i nie dopuszcza, by był zbyt wysoki13.
- Ogranicza skutki osteoporozy. Osoby pijące lampkę wina dziennie blisko 20% rzadziej doznawały złamania stawu biodrowego niż abstynenci. Ale już 2 lampki dziennie zwiększały zagrożenie złamaniem blisko dwukrotnie w porównaniu z grupą niepijących!15
- Broni przed zakrzepicą. Dr Marianne Tang Severinsen ze Szpitala Uniwersyteckiego w Ålborgu udowodniła, że umiarkowane spożycie alkoholu zmniejsza ryzyko rozwoju zakrzepicy żył głębokich, zatorowości płucnej i zakrzepicy tętniczej u mężczyzn16.
Białe wino – właściwości lecznicze
W pierwszej połowie XX w. tokaje aszú były dostępne w aptekach i sprzedawane jako lekarstwa. Leczył się nimi z polecenia medyków papież Pius I. Zalecano je też jako środek przeciw anemii. Dziś okazuje się, że miało to uzasadnienie, bowiem wina te obfitują w minerały i penicylinę18.
- Dezynfekuje i goi rany. Dawniej w Słowackim Tokaju, gdy ktoś się zranił, przemywano ranę winem. Dziś mądrość ludową i antyseptyczne działanie tego wina potwierdzają badania kliniczne. Okazuje się, że tokaj przyspiesza gojenie się ran.
- Zwiększa odporność. Zawarty w białym winie alkohol ma działanie antybakteryjne, łagodzi podrażnienia i dolegliwości żołądkowe. Umiarkowane picie wina obniża też ryzyko zakażenia bakterią Helicobacter pylori, powiązaną z rozwojem zapalenia żołądka i wrzodów trawiennych, jak też z rakiem żołądka2.
- Dba o układ krążenia. Przeciwutleniacze zawarte w białym winie pomagają w zwiększeniu wydolności pracy serca i zapobiegają zatorom w tętnicach, tym samym zmniejszając ryzyko chorób serca. Według badań wino białe ma podobne właściwości jak oliwa z oliwek i tak jak czerwone wpływa korzystnie na poziom cholesterolu we krwi20. Skutecznie również zapobiega powstawaniu zakrzepów. Ma bowiem właściwości antykoagulacyjne, które ograniczają krzepnięcie krwi, powodując, że płytki krwi są mniej podatne na sklejanie się ze sobą i obniżenie poziomu białka fibryny, które wiąże je ze sobą21.
- Zapobiega nowotworom. Jak odkryli uczeni z Ohio State University, obecna w winie apigenina (flawonoid) może hamować wzrost nowotworów w organizmie, bo pozbawia komórki rakowe mechanizmu chroniącego je przed apoptozą22. Ponadto w połączeniu z zestawem konkretnych białek apigenina przywraca normalny profil w komórkach nowotworowych. Z kolei inne badania wykazały, że białe wino o wysokiej zawartości przeciwutleniaczy chroni kobiety przed rakiem piersi. 23.
- Wspomaga płuca. Specjaliści z Uniwersytetu w Buffalo School of Medicine są zdania, że umiarkowane, długotrwałe spożywanie białego wina może poprawić również wydolność płuc. Zwiększenie poziomu antyoksydantów we krwi przekłada się na zwiększenie wydolności płuc mierzonej za pomocą natężonej pojemności życiowej (ang. Forced Vital Capacity; FVC) – czyli największą objętością powietrza, jaką można wydmuchać z płuc podczas maksymalnego, szybkiego wydechu24.
- Przeciwdziała stresowi oksydacyjnemu. W 1999 r. na tureckim uniwersytecie porównano korzyści antyoksydacyjne czerwonego i białego wina oraz soku z winogron. Naukowcy z Uniwersytetu w Ankarze stwierdzili, że choć czerwone wino i czerwony sok winogronowy zawierają wyższe poziomy przeciwutleniaczy, to jednak ochrona komórek przed utlenianiem nie była znacząco większa niż podczas picia białego wina25.
- Wzmacnia kości. Picie tokaju, przez wzgląd na dużą zawartość fosforu, może mieć znaczenie dla tworzenia kości. Umiarkowane spożycie tego alkoholu może być korzystne dla gęstości kości26.
- Odmładza i wyszczupla. Naukowcy z Brigham and Women’s Hospital w Bostonie doszli do wniosku, iż panie po 40. r.ż. pijące wino mają lepszą figurę od abstynentek. Dietetycy podejrzewają, że ich wątroby wykształciły mechanizm pozwalający natychmiast przerabiać napoje procentowe na ciepło, zamiast uzyskaną energię magazynować w postaci tłuszczu. Obecność dysmutazy ponadtlenkowej (SOD) oraz poliamin i polifenoli, które zmniejszają stres oksydacyjny w organizmie i mają przeciwstarzeniowy wpływ na skórę27.
- Zwiększa libido. Seksuolodzy z Uniwersytetu we Florencji przekonują, że to zasługa antyoksydantów zawartych w winie, które korzystnie wpływają na wyściółkę naczyń krwionośnych, rozszerzają je i polepszają dopływ krwi do strategicznych obszarów ciała.
Winoterapia
Ostatnia władczyni Francji – cesarzowa Eugenia, która dożyła 94 lat – była przeświadczona, że pite przez nią co rano 2 kieliszki tokaju aszú pozwoliły jej zachować nie tylko zdrowie, ale również wspaniałą cerę i urodę28. Jej przekonanie wydają się podzielać firmy kosmetyczne, które coraz częściej wykorzystują winne składniki w kremach, serach oraz zabiegach pielęgnacyjnych. Miąższ z winogron jest źródłem cukrów, witamin i składników mineralnych (m.in. żelaza, jodu, potasu, witamin C, A, H oraz z grupy B). Ma działanie złuszczające, przez co rozjaśnia skórę. Natomiast olej pozyskiwany z pestek jest bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminę E będącą przeciwutleniaczem. Zawarta w winie tanina działa ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwkrwotocznie. Wzmacnia przy tym błony komórkowe. Wino obfituje w polifenole działające przeciwrodnikowo oraz poprawiające mikrokrążenie w komórkach skóry. Dodatkowo zawarty w nim resweratrol opóźnia proces rozpadu włókien kolagenowych (przeciwdziała powstawaniu zmarszczek), hamuje rozwój tkanki tłuszczowej i zwiększa spalanie tłuszczu, co pomaga w walce z cellulitem.
W ramach winoterapii dostępne są kąpiele w winie, peelingi z zastosowaniem pestek z winogron oraz okłady z winogronowego miąższu. Skutecznie odmładzają, nawilżają, odżywiają i wzmacniają skórę, poprawiając jej wygląd. Odkrycie przeciwbakteryjnego działania pleśni Penicillium notatum przez Alexandra Fleminga doprowadziło do wyprodukowania penicyliny, uznanej za „lekarstwo, które ocaliło najwięcej istnień ludzkich w dziejach nowożytnej medycyny”. Od tamtego czasu pozyskuje się z niej leki przeciwzakrzepowe i przeciwmigrenowe, a także środki stosowane w leczeniu choroby Parkinsona. Innym odmianom pędzlaka (Penicillium) zawdzięczamy m.in. takie gatunki sera, jak brie, camembert, gorgonzola czy roquefort.
Podobnie jest z winem. Winogrona pokryte pleśnią Botrytis cinerea („szlachetna pleśń”) stają się zaczątkiem wybornych tokajów. Sprawia ona bowiem, że stężenie cukru w gronach wzrasta i wzbogaca smak trunku. Z kolei w piwnicy, gdzie następuje proces dojrzewania wina, do akcji wkracza pleśń Cladosporium cellare. To ona nadaje im ostateczny smak34.
MIODY – WŁAŚCIWOŚCI TERAPEUTYCZNE MIODÓW
W związku z niedookreślonym przez św. Hildegardę rodzajem miodu, na potrzeby tej pracy przedstawione zostaną właściwości miodu gryczanego, jako najbardziej powszechnego i stosowanego w przetwórstwie ale i ziołolecznictwie. Miód doceniany jest ze względu na swoje lecznicze właściwości. Przede wszystkim wzmacnia naszą odporność i organizm, regeneruje, a także cechuje się działaniem oczyszczającym. Zawartość przeciwutleniaczy chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i toksyn oraz hamuje procesy starzenia się komórek.
- Miód wpływa na odporność. Miód działa jak naturalny antybiotyk, dzięki czemu może skrócić intensywność oraz czas trwania infekcji bakteryjnych. Obecność rutyny oraz witaminy C wpływa na ogólną poprawę odporności. Spożywanie miodu pomaga w odkrztuszaniu flegmy oraz łagodzi kaszel.
- Miód oddziałuje na układ sercowo-naczyniowy i układ nerwowy. Miód zawiera duże ilości rutyny, które regulują przepuszczalność ścianek włosowatych naczyń krwionośnych – tym samym zapobiegają rozwojowi miażdżycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. Dlatego też miód często określany jest jako „przedłużacz życia”. Miód obniża ciśnienie tętnicze krwi. Zalecany jest dla osób starszych, które zmagają się z chorobami układu krążenia oraz dla osób, które przechodzą rekonwalescencję po zawale lub wylewie. Zawartość magnezu w miodzie sprawia, że naturalnie reguluje rytm pracy serca i wspomaga układ nerwowy.
- Miód leczy anemię. Duże stężenie żelaza sprawia, że miód wykorzystywany jest w leczeniu niedokrwistości – wspiera nas w walce z anemią. Przyczynia się do wzrostu poziomu hemoglobiny we krwi.
- Miód jako środek przeciwbólowy. Miód wykorzystywany jest w roli naturalnego środka przeciwbólowego – zwłaszcza w przypadku bólów migrenowych oraz stawowych. Można go aplikować miejscowo na bolące miejsca, które następnie owijane są bandażem. Taki zabieg przyspieszy gojenie się tkanki łącznej.
- Miód wspiera wątrobę i odtruwanie organizmu. Miód znany jest również z tego, że chroni oraz wzmacnia wątrobę. Dzięki temu szybciej usuwa toksyny oraz szkodliwe metale ciężkie.
- Miód łagodzi objawy astmy. Miód wykorzystywany jest do zwalczania objawów towarzyszących astmie: duszności, kaszlu, świszczącego oddechu czy uczucia uciskania w klatce piersiowej.
- Miód dostarcza energii. Miód dostarcza do naszego organizmu odpowiednie dawki energii, ponieważ zawarte w nim cukry proste są szybko wchłaniane. Badania wskazują również, że ten produkt spożywczy ułatwia koncentrację, poprawia samopoczucie oraz zmniejsza napięcie nerwowe.
- Miód dla sportowców. Spożywanie miodu jest zalecane także dla osób uprawiających sport. Poza tym, że dodaje energii, to dodatkowo wspomaga leczenie urazów wewnętrznych.
Miód w kosmetyce.
Miód wykorzystywany jest również w przemyśle kosmetycznym do pielęgnacji skóry oraz włosów – to wszystko za sprawą właściwości nawilżających, regenerujących i odżywczych. Miód możemy zastosować również w formie dodatku do gotowych peelingów i maseczek. Obecność antyoksydantów w miodzie umożliwia z jego udziałem produkcję kosmetyków przeciwzmarszczkowych.
Miód nadaje się do punktowej aplikacji na wszelkiego rodzaju wypryski oraz zmiany trądzikowe – działa on przeciwzapalnie oraz zmniejsza ich widoczność. Natomiast regularne stosowanie maski miodowej przywróci cerze blask oraz pomoże w rozjaśnianiu przebarwień i zapobiega powstawaniu blizn, ponieważ zawarta w nim glukoza łączy się z kolagenem – białkiem budulcowym – a to sprawia, że komórki skóry regenerują się bez tworzenia tzw. strupa.
Miód hamuje nadmierne wypadanie włosów. Aplikując miód w formie maski również na skórę głowy, nie tylko nawilży i zregeneruje skalp, ale również pobudzi krążenie skóry. Dzięki temu naturalnie wzmacnia cebulki włosowe. Natomiast miód nakładany na całą długość włosów regeneruje zniszczone i rozdwojone końcówki i nada kosmykom blasku i miękkości.
Przeciwwskazania do stosowania miodu
Miód nie powinien być spożywany przez dzieci poniżej 1. roku życia oraz przez osoby zmagające się z nadwagą i otyłością. Przeciwwskazaniem do spożywania miodu jest również alergia na miód i pyłki roślinne. Miód nie jest zalecany dla osób borykających się zespołem jelita drażliwego. Miód charakteryzuje się wysoką zawartością fruktozy, która łatwo ulega fermentacji w jelitach. Spożywanie fruktozy powinny również ograniczyć osoby chorujące na dnę moczanową.
Miód a cukrzyca
W niektórych źródłach możemy znaleźć informację, że miód może być bezpiecznie stosowany w przypadku cukrzycy typu II, jeżeli będzie spożywany wraz z produktami spowalniającymi wchłanianie glukozy z jelit do krwi. Niestety, jest to jedynie powtarzany mit, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę wysoką wartość indeksu glikemicznego miodu gryczanego. Żaden rodzaj miodu nie jest w pełni bezpieczny dla diabetyków.
Miód a ciąża
Tak jak w przypadku cukrzycy, w kwestii sięgania po miód przez kobiety w ciąży można znaleźć wiele sprzecznych informacji. Jedne zakładają, że miód pozytywnie wpłynie na odporność przyszłej mamy oraz pomoże jej naturalnie zwalczyć infekcje, natomiast inne podkreślają, że miód może stanowić źródło szkodliwych bakterii. Wśród przeciwwskazań do stosowania miodu można na pewno wymienić cukrzycę ciążową, insulinooporność oraz alergię na miód i pyłki roślinne.
Warto wiedzieć, że termin przydatności do spożycia wynosi około 24 miesiące od daty wytworzenia miodu.
WŁAŚCIWOŚCI TERAPUTYCZNE NALEWKI PIOŁUNOWEJ Z WINEM I MIODEM WG ŚW. HILDEGARDY
Bylica piołun a w zasadzie sok ze świeżego najlepiej majowego ziela wraz z naturalnym winem gronowym oraz miodem traktowany w tej formie przez św. Hildegardę z Bingen jako uniwersalny środek w chorobach nerek i dróg moczowych. Proporcje jakie powinny być zachowane to 100 g soku z bylicy piołun, 1000 g wina czerwonego naturalnego i 1000 g miodu. Tak przygotowana nalewka powinna odstać kilkanaście dni codziennie wstrząsana w celu lepszego wyrównania gęstości pomiędzy składnikami a następnie podawana na czczo w małych porcjach. Stosowana jest przy niewydolność nerek, kamieniach nerkowych, piasku w nerkach, zaburzeniach funkcjonowania dróg żółciowych, zapaleniach pęcherzyka żółciowego, kamieniach żółciowych, usuwaniu i zapobieganiu miażdżycy, ogólne osłabienia żołądka, wzroku i dolegliwości oczu, wzmocnienia serca, zaburzeń przemiany materii, braku apetytu, artretyzmie, reumatyzmie, cukrzycy starczej, podwyższonym poziomie lipidów. Cała jednostka funkcyjna wewnętrznych dużych narządów jest lepiej ukrwiona poprzez zawartość goryczki i olejków aromatycznych w piołunie. Goryczka stymuluje cały układ odpornościowy organizmu, piołun uwalnia znajdujące się na śluzówce przeciwciała, od jamy ustnej po żołądek i jelita. Stabilizuje również pracę obciążonego nadciśnieniem serca. Ma właściwości przeciwzapalne. Lecznicze przyjmowanie nalewki ma tak silne działanie regeneracyjne i tak bardzo podnosi wydolność organizmu, iż Hildegarda nazwała piołun „mistrzem przeciw wszelkim stanom wyczerpania”. Przed rozpoczęciem kwitnienia traw i pojawieniem się alergii na pyłki, już zimą można zażywać nalewkę, dzięki czemu błony śluzowe stają się lepiej ukrwione, a wrażliwość na białka pyłków ulegnie znacznemu obniżeniu. Substancje gorzkie w piołunie, podobnie jak w dyptamie, pobudzą śluzówki do sekrecji, dzięki czemu z naczyń usuwane są złogi, co chroni przed arteriosklerozą. Właściwości terapeutyczne win i miodów dopełniają tę nalewkę resweratrolem i antyoksydantami, garbnikami i drożdżami tworząc z niej eliksir bliski “boskiej ambrozji” który wspomaga cały organizm przeciw pasożytniczo ale przede wszystkim odmładzająco. Św. Hildegarda w przepisie podaje spożywanie jej na trzeci dzień co oznacza dziś co dwa dni czyli z jednym dniem przerwy w ilości zbliżonej do kieliszka o pojemności 20-30 ml. “Zalecana kuracja wzmacniająca od maja do października. Co trzeci dzień na czczo 1 kieliszek likierowy (ok. 30 ml) nalewki z piołunu. Dzieci odpowiednio mniejsze ilości od 1 łyżeczki do 1 łyżki. Przy tendencji do kataru siennego kurację nalewką rozpocząć już zimą przed okresem pylenia. Przy mocnych stanach zapalnych pić codziennie po łyku aż do zniknięcia symptomów.
POZOSTAŁE ZASTOSOWANIA BYLICY PIOŁUN
Św. Hildegarda w swoich przepisach używała bylicy piołun do stosowania tak jak w nalewce piołunowej oraz np nalewce z mięty polej, w której skład również wchodzi bylica piołun. Skład nalewki miętowej: woda, cukier trzcinowy, ocet winny, miód pszczeli oczyszczony, sok z mięty polej (Mentha pulegium), sok z bylicy piołun (Artemisia absinthium), korzeń lukrecji (Glycyrrhiza gabra), galgant (Alpinia officinarum). Nie zawiera alkoholu. Zastosowanie: wzmacnia żołądek i jelita, poprawia ukrwienie żołądka, zaburzenia ukrwienia oczu związane ze słabością żołądka, wspomaga trawienie. Wg Hildegardy mięta polej posiada moc 15 ziół. Sposób użycia: zaleca się spożywać kieliszek likierowy 3 razy dziennie po lub pomiędzy głównymi posiłkami. Przy uczuciu pełności, ucisku w żołądku wypić 1-2 kieliszków likierowych
Kolejnymi przykładami stosowania piołunu przez św. Hildegardę były:
Żel piołunowo-winny.
„Nawilż nią swoją głowę, gdy boli, aż po oczy, uszy i kark…” Hildegarda z Bingen
Zastosowanie: bóle głowy, migreny. Zaleca się robienie masażu głowy żelem piołunowo-winnym w godzinach wieczornych, a następnie utrzymanie ciepła w okolicy głowy, najlepiej okrywając ją wełnianą czapką.
Sposób użycia: delikatnymi, kolistymi ruchami należy wcierać żel w okolice skroni, od oczu aż po kark tak, by rozgrzać skórę głowy oraz ukoić ból.
Olejek piołunowy.
Skład: sok z piołunu, oliwa z oliwek. Zastosowanie: bóle w piersiach, zapalenie oskrzeli, kaszel, także u dzieci, ból w boku.
Sposób użycia: kilka kropli kilka razy dziennie wmasować w klatkę piersiową i boki. Szczególnie na noc. Uwaga! Olejek z piołunu może wywołać alergię. Zrobić próbę z 1 kroplą.
Przykłady stosowania receptur z bylicą piołun wg św. Hildegardy z Bingen z podziałem na ówcześnie zdiagnozowane schorzenia:
Alergie/katar sienny: Nalewka z piołunu, Krem piołunowy Olejek piołunowy
Bezsenność, zaburzenia snu: Żel piołunowo-winny, Nalewka z piołunem (kuracja)
Bóle/osłabienie serca: Nalewka piołunowa (kuracja), Olejek piołunowy
Bóle zębów: Mieszanka piołunu z werbeną
Brak apetytu: Nalewka piołunowa
Cholesterol (zawyżony): Nalewka piołunowa
Choroby oczu” Nalewka piołunowa
Choroby reumatyczne: Krem piołunowy
Cukrzyca: Nalewka piołunowa (kuracja)
Dna moczanowa: Krem z bylicy boże drzewko, Krem piołunowy
Dolegliwości nerek: Nalewka z piołunu
Dolegliwości pęcherza: Nalewka z piołunu
Dolegliwości płuc: Nalewka piołunowa (kuracja) Olejek piołunowy
Dolegliwości trawienne: Nalewka piołunowa
Krew (na dobrą morfologię): Nalewka piołunowa (kuracja)
Krew (niewłaściwa ilość tłuszczy): Nalewka piołunowa (kuracja)
Krwiaki: Nalewka piołunowa (kuracja)
Mięśniaki macicy: Żel piołunowo-winny
Nadciśnienie tętnicze: Nalewka piołunowa
Nietrzymanie moczu: Nalewka piołunowa
Oczyszczanie jelit: Nalewka piołunowa
Ognisko zapalne zęba: Mieszanka piołunu z werbeną
Osłabienie odporności: Nalewka z piołunu
Osłabienie pamięci, koncentracji, brak sprawności intelektualnej: Kuracja wiosenna nalewką z piołunu
Płuca (zaflegmienie): Olejek piołunowy
Przeziębienia/grypa: Olejek piołunowy na kaszel, Kuracja nalewką z piołunu
Upławy: Nalewka piołunowa
Zaburzenia pracy trzustki: Nalewka piołunowa
Zakwaszenie organizmu: Nalewka z piołunu
Zapalenie jelit: Nalewka z piołunu (kuracja)
Zapalenie oskrzeli: Olejek z piołunu
PODSUMOWANIE
Podjęty w powyższej pracy temat receptury proponowanej przez św. Hildegardę z Bingen z wykorzystaniem soku ze świeżego ziela bylicy piołun oraz naturalnych win gronowych i miodu jako uniwersalny środek w chorobach nerek i dróg moczowych wskazuje na ogromną widzę, wykonaną pracę i zaangażowanie benedyktynki w promocję i ochronę zdrowia, pełne (jak na te czasy) zgłębienie tematu użytych składników oraz bardzo szerokie zastosowanie tej receptury. Stosowana przy niewydolność nerek, kamieniach nerkowych, piasku w nerkach, zaburzeniach funkcjonowania dróg żółciowych, zapaleniach pęcherzyka żółciowego, kamieniach żółciowych, usuwaniu i zapobieganiu miażdżycy, ogólne osłabienia żołądka, wzroku i dolegliwości oczu, wzmocnienia serca, zaburzeń przemiany materii, braku apetytu, artretyzmie, reumatyzmie, cukrzycy starczej, podwyższonym poziomie lipidów wzmacniając funkcjonowanie wewnętrznych narządów poprzez poprawę ukrwienia jest wielowymiarowym i wielofunkcyjnym lekiem ziołowym. Dzięki zawartości goryczki i olejków aromatycznych w piołunie stymulowany jest cały układ odpornościowy organizmu, uwalniając przeciwciała, stabilizując również pracę serca oraz wzmacniając właściwości przeciwzapalne. Przyjmowanie nalewki ma działanie lecznicze, regeneracyjne i regulujące wydolność organizmu i winna być stosowana w stanach wyczerpania. Substancje zawarte w ziołach gorzkich oraz właściwości terapeutyczne win i miodów tworzą z tej receptury eliksir, który wspomaga organizm przeciw pasożytniczo oraz odmładzająco. Zażywany co drugi dzień w ilości 20-30 ml. traktowany jest jako kuracja wzmacniająca od maja do października. Przy tendencjach do alergii kurację nalewką można rozpocząć zimą przed okresem pylenia.
Receptura jest tak wielofunkcyjna, iż stosowana profilaktycznie może wykluczyć wiele schorzeń oraz przedłużyć życie w zdrowiu, przesuwając wiek starczy nawet o kilkanaście lat.
Powyższa praca prowadzi do wniosków, iż można stosować inne niż piołun zioła gorzkie odpowiednie dla każdej osoby, różne rodzaje win, w zależności od możliwości przyswajania oraz różnych rodzajów miodu w zależności od dostępności lub okresowości występowania. Praca została napisana w celu zmotywowania czytelnika do eksperymentowania oraz tworzenia własnych receptur. Autor stworzył własne receptury: `1 – na bazie soku z piołunu z dodatkiem ruty oraz miodu pitnego, `2 – na bazie soku z piołunu z winem białym agrestowym fermentowanym na miodzie lipowym.
Autor zachęca do prób, pracy własnej oraz eksperymentowania na ziołach, winach, miodach łącząc je w proporcjach w zależności od przyswajalności różnych składników innej dla każdej osoby.
LITERATURA
American Journal of Clinical Nutrition (2012). 95 (5): 1261–9. doi:10.3945/ ajcn.111.021600
Dabe N.E., Kefale A.T. (2017). Antidiabetic Effects of Artemisia Species: A Systematic Review. Anc Sci Life. Apr-Jun;36(4):175-181
Diabetes Care (2005). 28 (3): 719–25.PMID 15735217. doi:10.2337/diacare.28.3.719
Holderna-Kędzia E. (2001). Charakterystyka miodu gryczanego, Pszczelarstwo
Ghlissi Z., Sayari N., i wsp. (2016). Antioxidant, antibacterial, anti-inflammatory and wound healing effects of Artemisia campestris aqueous extract in rat. Biomed Pharmacother. Dec;84:115-122
Godara R., Parveen S., i wsp. (2014). Acaricidal activity of extract of Artemisia absinthium against Rhipicephalus sanguineus of dogs. Parasitol Res. Feb;113(2):747-54
Guilford, J. M.; Pezzuto, J. M. (2011). „Wine and Health: A Review”. American Journal of Enology and Viticulture. 62 (4): 471-86. doi:10.5344/ajev.2011.11013
Harpers (2004). „Keep young and beautiful”
Jabri M.A., Tounsi H., i wsp. (2018). Protective effects of Artemisia campestris extract against gastric acid reflux-induced esophageal mucosa injuries. Pathophysiology. Mar;25(1):63-69
Kędzia B., Holderna-Kędzia E. (2014). Miód gryczany, Pszczelarstwo
Kędzia B., Holderna-Kędzia E. (2013). Wyjątkowe działanie przeciwutleniające, przeciwzapalne i antybiotyczne miodu gryczanego, Pszczelarstwo
Lachenmeier D.W., Emmert J., Kuballa T., Sartor G. (2006).: Thujone–cause of absinthism? Forensic Sci Int. 2006 Apr 20;158(1):1-8.
Majewska E. (2009). Porównanie wybranych właściwości miodów pszczelich jasnych i ciemnych, Nauka Przyroda Technologie, (dostęp online) http://www.npt.up-poznan.net/pub/art_3_143.pdf
Malinowska A. (2017). www.olej.edu.pl/bylica-piolun/
Mansoon P. (1994). „The Father of the French Paradox”. Wine Spectator
Niedźwiedzki A. (2010). Skarby z ula – miód gryczany, Wieś Mazowiecka. Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Warszawie
Olechnowicz-Stępień W. i Lamer-Zarawska E. (1992). Rośliny lecznicze stosowane u dzieci. Warszawa
Robinson, J. (2006). The Oxford Companion to Wine (3rd ed.). Oxford University Press. p. 433
Tamargo B., Monzote L., i wsp. (2017). In Vitro and In Vivo Evaluation of Essential Oil from Artemisia absinthium L. Formulated in Nanocochleates against Cutaneous Leishmaniasis. Medicines (Basel). Jun 9;4(2)
The Journals of Gerontology: Series A (2007). Volume 62, Issue 2, Pages 213-218
Zelman M. (2005). „Wine: How Much Is Good for You?”. WebMD
www.hildegarda.edu.pl
www.hildegarda.pl
www.nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/2015/
https://goo.gl/1De1S3
https://goo.gl/Py628x
https://goo.gl/bwSv6g
https://goo.gl/Bc2AdY
https://goo.gl/Mof7kG
https://goo.gl/9xVqZB
https://goo.gl/HijRNF
https://goo.gl/NEgsH4
http://tiny.pl/gjf7m
https://goo.gl/JcepXa
https://goo.gl/b8RU5b
https://goo.gl/Kobevg
https://goo.gl/Yso16b
https://goo.gl/gQAHLP
https://goo.gl/JzYiEh
https://goo.gl/T6hcUf
https://goo.gl/Rp3nhW
http://tiny.pl/gjf77
http://tiny.pl/gjf7t



